Enzymy kojarzymy najczęściej z trawieniem i słusznie, ponieważ dzięki ich działalności, nasz przewód pokarmowy działa sprawnie. Ich rola jest jednak znacznie szersza – biorą one udział w każdej rekcji chemicznej, zachodzącej w organizmie. Dobra wiadomość jest taka, że możemy ich dostarczać również z pożywieniem.

Co o trawieniu wiedzieli nasi przodkowie?

Przez lata istniało mylne przekonanie, że żołądek potrafi mechanicznie rozdrabniać pokarm. Naukowcy dowiedli jednak, że procesy trawienne to znacznie bardziej skomplikowany proces. Zaczęło się od francuskiego przyrodnika – Rene Antoine Ferchaulta de Reamur, który udowodnił, że sok żołądkowy może rozkładać mięso. Ciekawy sposób badań znalazł natomiast włoski jezuita i przyrodnik Lazarro Spallanzani. Karmił on myszołowy mięsem, które ukrywał w metalowym pudełku. Jak się okazało, ptaki wypluwały pudełka, jednak bez mięsa. Włoch uważał, że za rozkład smakołyku odpowiada kwas solny – składnik soku żołądkowego.

Krok milowy – enzymy!

Rok 1836 wniósł do naszego słownika pojęcie „pepsyna” – tak określano enzym odpowiedzialny za rozkładanie mięsa. Dopiero kilkadziesiąt lat później Moritz Traube wprowadził pojęcie enzymów jako substancji umożliwiających i przyspieszających przemianę materii.

soki warzywne soki owocowe enzymy

Czym są enzymy? To białka proste i złożone, które uczestniczą we wszystkich chemicznych reakcjach. Katalizują one również przebieg reakcji metabolicznych. To dlatego enzymy są nazywane cegiełkami życia – bez nich ludzki organizm nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować. Enzymy są wytwarzane w układzie pokarmowym, ale można je również dostarczać z pokarmem. Co ważne, enzymy są bardzo wrażliwe na działanie temperatur – oznacza to, że obróbka termiczna oraz wszelkie procesy technologiczne, związane z przetwarzaniem żywności, po prostu je niszczą. Nie ma wtedy mowy o żywych enzymach, ale o związkach chemicznych, które nie mają równie dobroczynnego wpływu na ludzkie ciało.

Z wiekiem coraz mniej enzymów

Jak pokazują badania, nasz organizm ma zdolność produkcji tylko określonej ilości enzymów, w tym również trawiennych. Ilość ta maleje również pod wpływem złej diety – jeśli zmuszamy organizm do wysokiego poziomu wytwarzania enzymów na skutek zjadania dużej ilości przetworzonych pokarmów, z wiekiem trawienie będzie trudniejsze. Bez enzymów, organizm potrzebuje również większych nakładów energii, aby strawić pożywienie. Aby ją zyskać, musi czerpać z innych enzymów, odpowiadających np. za prawidłową pracę mózgu, serca czy nerek.

sokoterapia żywe enzymy

Świeżo wyciskane soki – ekspresowe działanie

Dlatego zdrowa dieta powinna być bogata w enzymy – czyli duże ilości surowych warzyw i owoców, a także kiełków, które są najbogatszym źródłem tych cennych białek. Jak dostarczać je organizmowi codziennie? Najwygodniejszym i najefektywniejszym sposobem są soki prosto z wyciskarki wolnoobrotowej, które w ekspresowym tempie trafiają do naszego organizmu. Wystarczy 15 minut, by znalazły się w krwiobiegu! Ponadto, smaczny sok pozwala nam dostarczyć więcej witamin i minerałów za jednym razem. W końcu łatwiej wypić 1 litr soku niż zjadać codziennie odpowiednik tej ilości w postaci ok. 1,5 kg warzyw i owoców.

Jakie jeszcze zalety posiada picie wyciskanych warzyw i owoców? Pomaga ono „ukryć” w płynnej postaci te składniki, za którymi nie przepadamy. Ich smak staje się niewyczuwalny, a my przyswajamy cenne właściwości, które posiada.

żywe enzymy w sokach owocowych

Korzyści dla układu trawiennego

Wyciskane soki, nie te z kartoniku, pomagają w alkalizacji organizmu, przyczyniają się do regulacji poziomu PH. Większość produktów, które spożywamy (mięso, pieczywo, nabiał, słodycze) zakwaszają organizm. Soki działają odwrotnie. Mówi się, że odpowiedni poziom PH w organizmie wpływa lepiej na nasze funkcjonowanie niż mocna kawa. Ponadto wyciskane napoje od lat są polecane do tzw. detoksu organizmu. Ich regularne spożycie pomaga oczyścić organizm ze szkodliwych toksyn, wpływa także na lepszą pracę wątroby.

Lepsze niż każda pigułka

Na koniec posłużymy się cytatem ojca sokoterapii, doktora Normana W.Walkera. Pisał on, że: „(…) nie ma na świecie takiej pigułki, która mogłaby dostarczyć niezbędnego pożywienia naszej krwi. Leki są w tym przypadku rodzajem protezy. Świeże i odpowiednio wyciśnięte soki, stanowią najlepszy, żywy pokarm, jaki możemy dostarczyć naszemu organizmowi. Dzięki nim szybciej się zregenerujemy i przywrócimy organizmowi stan równowagi. Picie surowych soków z warzyw i owoców jest najpewniejszą, najskuteczniejszą, a także najszybciej działająca metodą odżywiania organizmu”.